Human brzmi dumnie

Z 17-letnią Anią, licealistką z klasy drugiej o profilu humanistycznym miałam okazję porozmawiać o specyfice tego kierunku i perspektywach stojących przed humanistą niekoniecznie za ladą w McDonald's. Wszczęłyśmy kryminalistyczne dochodzenie, szukając odpowiedzi, gdzie podziały się nasze dziecięce marzenia oraz podywagowałyśmy o losie maturzystów. Zapraszam!

 

Izabela Chmiel: Ostatnio w moje ręce trafił album ze zdjęciami z okresu mojego dzieciństwa. Z uśmiechem na ustach przeglądałam fotografie, rozmyślając, co stało się z moimi dziecięcymi marzeniami. Dlaczego wielu ludzi porzuca swoje młodzieńcze fantazje? Pamiętasz, kim chciałaś zostać, będąc dzieckiem?

Ania: Dzieciństwo wspominam z uśmiechem na twarzy, mając przed oczami kreatywne zabawy, niebezpieczne przygody i rozwój swoich zainteresowań. Dzieci mają dużą wyobraźnię. Jako malutka dziewczynka chciałam zostać tancerką i przez 6 lat realizowałam swoją pasję, tańcząc w różnych zespołach. Był to sposób na pozbycie się negatywnych emocji oraz wyrażanie siebie. Jednak w pewnym momencie taniec zastąpiła fascynacja serialami kryminalnymi i wizja zostania policjantką.

Teraz jesteś uczennicą klasy o profilu humanistycznym. Czemu wybrałaś ten kierunek?

Wybrałam kierunek humanistyczny, ponieważ nie po drodze mi z przedmiotami ścisłymi. Ponadto ten profil przybliży mi tematy kryminalistyki oraz policji, którym się interesuję, na lekcjach wiedzy o społeczeństwie.

Zapytałam o czynniki, które wpłynęły na decyzję pójścia na tzw. humana, ponieważ wiele osób spisuje na straty humanistów, wróżą im brak przyszłości na rynku pracy. Skąd wynika takie stereotypowe stwierdzenie?

Myślę, że to stwierdzenie wynika z braku świadomości ludzi, którzy uważają humanistę za mola książkowego, osobę, która przesiaduje godzinami w bibliotece i ostatecznie zostaje nauczycielem języka polskiego. Nie każdy wie, że osoba kształcąca się w tym kierunku może być dziennikarzem, który zajmuje się lokalnymi problemami, przeprowadza wywiady ze sławnymi osobami albo zasypuje nas informacjami ze świata. Można też studiować prawo, a to dopiero jest przygoda! Niestety krótkowzroczność ludzi oraz skłonność do generalizowania stwarzają fałszywy obraz humanisty, który nie potrafi nic.

Za rok matura, którą wiele osób jeszcze się nie przejmuje, twierdząc, że czas dzielący ich od egzaminu dojrzałości jest tak długi, że spokojnie nadrobią zaległości, a później zastanowią się nad swoją przyszłością. Popierasz taką postawę?

Nie popieram. Na początku liceum sama tak myślałam i teraz najchętniej cofnęłabym się, żeby nadrobić zaległości. Wiedzę przyswajamy przez całe życie, ale tylko systematyczne powtarzanie informacji dają efekty. Miesiąc przed maturą nie da się nadrobić całego materiału, więc lepiej powtarzać wszystko na bieżąco.

Będąc w opozycji do takiego zachowania, opowiedz mi o swoich planach na przyszłość.

Mam 17 lat i trudno mówić mi o tym, co będzie, ale obrałam pewne priorytety. Obecnie poznaję prawo, a w przyszłości chciałabym walczyć o zostanie prokuratorem. Czeka mnie wiele pracy i wyrzeczeń, ale myślę, że warto walczyć o swoje marzenia. Interesuje się kryminalistyką i kryminologią. Wypadki, dochodzenia, zabezpieczanie miejsca zbrodni, to właśnie to, co mnie pasjonuje. Oto co może robić nudny human!

Skąd wzięło się zamiłowanie do tych dziedzin?

Moje zainteresowanie tymi dziedzinami rozpoczęło się od oglądania filmów i seriali kryminalnych. Idąc do liceum, wybrałam kierunek humanistyczny specjalizujący się w prawie nie do końca przekonana do swojego wyboru, ale wyjazdy na politechnikę rzeszowską, gdzie organizowaliśmy rozprawy sądowe oraz oględziny miejsca zbrodni, utwierdziły mnie w przekonaniu, że jestem w dobrym miejscu. Miałam okazję ściągać odciski śladów na miejscu „morderstwa”, widziałam walizki kryminalistyczne pełne specjalistycznych przyrządów. Zwykła improwizacja okazała się czymś niesamowitym. Myślę, że duża w tym zasługa mojego nauczyciela wiedzy o społeczeństwie, który naprowadził mnie na właściwe tory.

Wiem, że w szkole udzielasz się jako dziennikarz. Myślałaś kiedykolwiek o tym, żeby połączyć pisanie z wiedzą o społeczeństwie?

Wielokrotnie o tym myślałam. Lubię pisać i myślę, że praktyka dziennikarska przyda mi się w późniejszym sporządzaniu pism lub protokołów. Uważam, że warto łączyć swoje pasje. Kto wie, może napiszę kiedyś książkę o drodze do spełniania marzeń.

Gdybyś musiała powiedzieć kilka słów do osób, które nie wiedzą, co chcą zrobić w życiu albo wahają się, czy warto iść na profil humanistyczny, to jak zareklamowałabyś ten kierunek?

Dojście do tego, co chce się robić w życiu, najlepiej sprawdzić metodą prób i błędów. Warto próbować swoich sił w naukach humanistycznych oraz ścisłych, odkrywać w sobie pasje. Może masz predyspozycje do zostania dobrym dziennikarzem albo świetnym policjantem? Znam też osoby, które ukończyły kierunek humanistyczny i studiują medycynę. „Human” brzmi dumnie, rozwija kreatywność i sposób wypowiedzi. Ten kierunek nie ogranicza, a wręcz przeciwnie stawia przed człowiekiem nowe perspektywy.

Z tym miłym akcentem dziękuję Ci za krótką rozmowę oraz życzę powodzenia w dalszej nauce!

 

Autor: 
Izabela Chmiel

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.