Kierunek – nasze zainteresowania

Jak mieć pewność, że podjęta przez nas decyzja będzie słuszna i nie będziemy jej żałować ani chwili w swoim życiu? Takiego stanu nie da się zagwarantować, ale można przeanalizować wszystkie za i przeciw, aby nigdy nie żałować swojego wyboru. O czym mowa?

 

Najważniejsza (?) decyzja w życiu

Rok temu podejmowałam jedną z ważniejszych decyzji w swoim życiu – a mianowicie: jakie studia wybrać? Nie miałam z tym większego problemu, ponieważ wiedziałam, co mnie fascynuje, a co sprawia, że odechciewa mi się jakiegokolwiek działania i co jest dla mnie takim „pożeraczem energetycznym”.

Niemal od zawsze interesowałam się wszystkim, co związane z naukami humanistycznymi: czyli m.in. aktorstwem, dziennikarstwem, a od jakiegoś czasu także filmem, public relations i niemal wszystkim, co z tym jest związane. Natomiast odkąd pamiętam, o ból głowy i dreszcze, przyprawiała mnie matematyka oraz fizyka.

Jednak wybierając liceum, poszłam na przekór swoim zainteresowaniom i poszłam za głosem „tego, co najbardziej pożądane na rynku pracy” i wybrałam klasę o profilu biologiczno-chemicznym. Z chemią oraz biologią radziłam sobie, co prawda świetnie, ale czułam, że to nie jest to, że to nie dla mnie. Dlatego już po roku zmieniłam klasę na profil artystyczno-medialny i jasne było dla mnie, że studia, jakie wybiorę, będą związane właśnie z kierunkiem humanistycznym – zdecydowałam się więc na dziennikarstwo i komunikację społeczną, a ściślej rzecz biorąc: public relations. Jak na razie, nie żałowałam swojej decyzji.

W najbliższych latach będę próbowała dostać się na reżyserię, a co z tego wyniknie, zobaczymy.

 

Jak wybrać, by nie żałować?
Moim zdaniem najlepiej kierować się nie (wyłącznie) tym, co jest lub będzie najlepiej płatnym zawodem na rynku pracy. Jest to oczywiście również ważny czynnik, który powinien mieć wpływ na naszą decyzję, ale zdecydowanie niewielki i nie powinien być najważniejszy.

Po co pchać się na finanse oraz rachunkowość, jeśli kompletnie nie radzimy sobie z matematyką? Podobnie, po co męczyć się na kierunkach medycznych czy przyrodniczo-technicznych, skoro to nas tylko frustruje, a zrozumienie wielu rzeczy związanych z tymi dziedzinami, jest dla nas niemal niemożliwe?

Zresztą są to kierunki raczej oblegane (właśnie ze względu na dobrą płacę i stosunkowo dość sporo wolnych wakatów na rynku pracy – ale UWAGA: pracę dostają tylko najlepsi, a w trakcie trwania studiów jest duży „przesiew” podczas sesji i nierzadko odpada więcej niż połowa studentów), zatem marne są szanse, aby na takie studia dostała się osoba, która uzyskała wynik z matematyki, biologii czy chemii oscylujący w granicach 30% (i to tylko na poziomie podstawowym, bo do rozszerzonego nawet nie podchodziła). Takie osoby tylko niepotrzebnie stracą pieniądze za udział w rekrutacji, w której nawet prawdopodobnie nie będą brani pod uwagę (tak, rekrutacja na studia jest płatna).

Warto wiedzieć również, że na niektóre kierunki na niektórych uczelniach KONIECZNE jest zdanie danego przedmiotu na poziomie rozszerzonym, aby w ogóle brać udział w rekrutacji. Jednak nie wszędzie, bo na niektórych nasz wynik zostanie po prostu podzielony na pół.

O naszym wyborze powinny kierować przede wszystkim nasze zainteresowania i predyspozycje, ale nie zapominając przy tym o zdrowym rozsądku – przecież trzeba kiedyś zacząć żyć bez pomocy finansowej rodziców. Jeśli nie mamy majątku w spadku, ani możliwości pracy po znajomości w dobrze płatnej firmie, to lepiej nie wybierać się na chociażby filozofię. No bo powiedzmy sobie szczerze – gdzie po takim kierunku znajdziemy pracę? Interesuje to kogoś – ok, ale na takie „hobbystyczne studiowanie” możemy pozwolić sobie, gdy mamy już jakieś zabezpieczenie na przyszłość.

Istnieją chyba małe wyjątki od reguły, ponieważ od dawna mówi się, że nie warto studiować filologii polskiej, bo tym samym osoba wybierająca taki kierunek skazuje się na bezrobocie – moim zdaniem jest to mylne stwierdzenie. Dlaczego? Otóż dlatego, że jeśli wybierze się specjalność taką jak edytorstwo, to można starać się o zatrudnienie w agencji reklamowej, tudzież w redakcji.

 

Pieniądz ma władzę

Pobocznymi, ale równie kluczowymi elementami, które powinny być brane pod uwagę przy wyborze uczelni i kierunku, powinna być miejscowość w jakiej dana uczelnia się znajduje, ale to już są kwestie zależne tylko od nas samych, a konkretnie od „zasobów finansowych” jakimi dysponujemy my lub nasi rodzice dlatego w tę kwestię wnikać nie będę.

 

To są oczywiście tylko sugestie, w końcu każdy jest kowalem własnego losu. Dokonując wyboru, nie tylko dotyczącego kształcenia, kierujmy się tym, co my sami uważamy za najsłuszniejsze.

Martyna Cabała

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.