Korepetycje ‒ szansa na sukces czy przykra konieczność?

Korepetycje kojarzą nam się przede wszystkim z czasem szkolnym oraz nadrabianiem zaległości z różnych przedmiotów. Są one doskonałym sposobem własnego samorozwoju i czerpania wiedzy od osób bardziej doświadczonych. Czy wskazują jednak na słabość polskiego systemu edukacji?

W dzisiejszych czasach na różnych portalach internetowych odnaleźć możemy tysiące ogłoszeń dotyczących udzielania korepetycji. Zapotrzebowanie wciąż rośnie, a obszary, których dotyczą stają się coraz bardziej różnorodne. Te najpopularniejsze dotyczą przedmiotów ścisłych, w tym matematyki czy chemii.

Prym wiodą jednak zdecydowanie języki obce, od najpopularniejszych angielskiego, niemieckiego czy francuskiego, po język chiński, arabski i japoński. Znajomość języków staje się obecnie niezbędna w życiu zawodowym, a często i prywatnym. Stąd ogromna ilość kursantów poszukująca dodatkowych lekcji języka, często specjalistycznego, potrzebnego w pracy.

 

Cena przyjemności

Uczniowie coraz częściej wybierają możliwość korzystania z korepetycji online. Różne platformy pozwalają na dzielenie się materiałami i łatwy sposób przepływu informacji. Ceny w zależności od miasta i doświadczenia korepetytora wahają się do 50 zł za godzinę nawet do 150‒200 zł. Niższe koszty dotyczą studentów lub osób bez przygotowania pedagogicznego.

Duża liczba ofert umożliwia wybranie dostosowanego do potrzeb korepetytora. Ten zawód wymaga bowiem sumienności, dobrych umiejętności komunikacyjnych i precyzji. Doświadczenie oraz zakres działalności ma też niewątpliwie ważny wpływ na kontakt z przyszłym uczniem. Indywidualne podejście do zajęć, ciekawa forma nauki i przyszły sukces mogą być uznane za wartościowe i godne polecenia.

 

Korepetycje vs. szkoła

Czemu jednak korzystamy z korepetycji? Wielu uczniów i rodziców zgodziłaby się ze stwierdzeniem, że materiał przekazywany w szkole nie zawsze dostosowany jest do poziomu i możliwości wszystkich. Wiedza tłumaczona pobieżnie, niewystarczająca liczba godzin i praktycznych zajęć zmusza słabszych uczniów do sięgnięcia po pomóc innych. Bardziej ambitne dzieciaki za to angażują się w dodatkową naukę i ponadprogramowe zajęcia.

Trudno jednak szukać winy takiej sytuacji u nauczycieli. Klasy liczące po 30 uczniów oraz dokładnie zaplanowany materiał, nie dają miejsca na indywidualne podejście wobec ucznia i zatrzymanie się nad trudnym zagadnieniem. Publiczna edukacja utrzymuje się na średnim poziomie i najbardziej wymagający nie widzą przyszłości w takim kształceniu.

Korepetycje to nierzadko również sposób wypełnienia wolnego czasu dziecku. Pomoc w odrabianiu prac domowych, zagospodarowanie czasu po zajęciach szkolnych, co zwalnia z obowiązków samych rodziców.

 

Sposób na biznes

Z danych GUS wynika, że ok. 20 proc uczniów (z 4,5 mln) chodzi na dodatkowe, płatne zajęcia. Cieszą się one dużą popularnością nie tylko wśród uczniów, ale i samych nauczycieli, których dochody mogą okazać się znacznie wyższe niż normalna pensja w szkole. Duża liczba nauczycieli rezygnuje więc z etatów, przenosząc swoją pracę do domu.

Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadza powolne zmiany do systemu edukacji, zaczynając od likwidacji gimnazjów, po szkolnictwo wyższe. Czy będą one miały wpływ na sektor korepetycji? Za pewne nie, mogą jedynie zmniejszyć ich ilość lub wyrównać szansę najsłabszych uczniów. Odpowiedzieć na to pytanie będzie można jednak dopiero za parę lat lub miesięcy widząc długofalowe skutki reformy.

Autor: 
Agnieszka Żarnowiecka
Źródło: 

kobieta.wp.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
7 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.