Od września znów do szkoły

Już wiadomo – uczniowie wracają od września do szkół! Jak będzie wyglądał powrót do szkoły w czasie, gdy liczba zakażeń koronawirusem wciąż wzrasta?

Teoria a praktyka

Jak będzie wyglądać nauka od września? Placówki mogą działać według jednego z trzech wariantów: w sposób całkowicie tradycyjny, hybrydowy, a także całkowicie zdalny. Wszystko zależy od liczby zakażeń koronawirusem w danym regionie. Istnieje również możliwość zmiany formy nauczania w trakcie roku szkolnego, jeśli sytuacja się zmieni. Dodatkowo szkoły, w których odbędą się tradycyjne zajęcia, będą musiały spełnić odpowiednie wymogi sanitarne. Zgodnie z wytycznymi MEN, MZ i GIS zarówno przychodzący do szkoły uczniowie, jak i odprowadzający ich opiekunowie, nie mogą mieć żadnych objawów choroby. Wizyty osób z zewnątrz mają zostać ograniczone do minimum. Dyrektorzy szkół są również zobowiązani do umieszczenia płynów dezynfekujących przy wejściu do budynku, a sale muszą być regularnie dezynfekowane. Wszystko pięknie, jednak jak będzie to wyglądało w rzeczywistości, gdy w publicznych szkołach papier toaletowy to towar deficytowy, a mydło kończy się już po miesiącu? W praktyce wszystkie te wytyczne mogą być trudniejsze do zrealizowania, niż początkowo się to wydaje.

Co ze studentami?

A jak wygląda sytuacja studentów? Odpowiedź bardzo zależy od uczelni. Niektóre szkoły wyższe, takie jak Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, ogłosiły już semestr zdalny. Studenci innych placówek wciąż jednak czekają na decyzję. Uniwersytet Warszawski ogłosił, że wykłady odbędą się online, a zajęcia praktyczne w małych grupach mogą zostać zorganizowane stacjonarnie. Jak tłumaczył prof. Marcin Pałys, rektor UW, „Uniwersytet działa zupełnie inaczej niż szkoła i nie da się tego dobrze na początku opanować zdalnie. Dlatego niezbędne jest to, żeby osoby, które chcą studiować, mogły mieć okazję zobaczenia na miejscu, jak funkcjonuje Uniwersytet, zrozumienia nowych zasad, ale też nauki pewnej samodzielności i odpowiedzialności za własne wybory czy kontakt z wykładowcami. Tych elementów nie da się przenieść do sieci. Są one ważnym elementem edukacji na poziomie wyższym." W praktyce jednak studenci utrzymywani są w niepewności, które zajęcia będą przeprowadzane online, a na które trzeba będzie przyjechać na uczelnię. Na razie wiadomo tylko, że zajęcia w najbliższym roku akademickim dla studentów UW rozpoczną się dopiero 15 października.

 

Autor: 
Maria Idryjan
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
5 + 10 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.