Koła naukowe ‒ prawdziwa działalność studencka?

Studencki harmonogram wypełniony jest czasami od rana do wieczora przez zajęcia realizowane zgodnie z tokiem studiów. Doskonałym sposobem na dalszy, bardziej praktyczny rozwój stały się koła naukowe gromadzące zainteresowanych konkretnymi dziedzinami. Czy budzą one jednak tak duże zainteresowanie, jak chwalą się nimi uczelnie wyższe?

 

Każdy większy uniwersytet pochwalić się może co najmniej trzycyfrową liczbą kół naukowych i organizacji studenckich. Te najaktywniejsze organizują liczne konferencje naukowe, realizują projekty, prace badawcze i spotkania z przedstawicielami świata nauki. Studenci Politechniki Warszawskiej zgromadzeni w Kole Lotników, przygotowują prototypy samolotów i biorą udział w licznych konkursach. Na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu funkcjonuje kilka mediów studenckich zdobywających uznanie w całej Wielkopolsce. Studenci Collegium Medicum w Bydgoszczy współpracują z miejskimi ośrodkami zdrowia. Na Uniwersytecie Jagiellońskim zarejestrowanych jest ok. 200 kół naukowych. Zaufaniem cieszy się koło Etnologiczne. „Od większości kół naukowych słyszymy, że jesteśmy dla nich przykładem, oprócz organizowaniem konferencji, zajmujemy się także wydawaniem czasopisma „Barbarzyńca", które przeczytać mogą nie tylko studenci UJ, ale także każdy, kto wybierze się do sieci sklepów Empik ‒ mówi student I roku.

 

Fortuna kołem się toczy

Od kilku lat funkcjonuje wiele plebiscytów nagradzających najlepsze organizacje studenckie, ich działania oraz projekty. Od 2012 roku działa „Konkurs StRuNa” wyłaniający najlepsze koło naukowe, opiekuna naukowego, a także wyprawę i konferencję roku. Podczas ostatniej gali nagrodę wręczono m.in. Kołu Badań Psychologicznych „Experior” z Uniwersytetu Gdańskiego. Koło Naukowe Edukacji Międzykulturowej z UAM w Poznaniu zdobyło pierwszą nagrodę w kategorii Wyprawa Roku 2018 za projekt: "Studenci UAM bez Granic – Madagaskar". Parlament Studentów Rzeczpospolitej Polskiej wręcza corocznie nagrody „Pro Juvenes” w wielu kategoriach działalności studenckiej. W 2019 roku nagrodzeni zostali m.in. Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie z projektem Kopalnia Talentów, Radio Meteor, prowadzone przez studentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu czy Juwenalia Gdańskie, organizowane przez 6 uniwersytetów z tego miasta.

 

Prawdziwe zaangażowanie czy ozdoba w CV?

Działalność w kole naukowym oznacza zaangażowanie uczestników i chęć dalszego rozwoju zainteresowań. Nierzadko czas poświęcony na realizację projektów przewyższa nawet ten przewidziany przez program studiów. Organizacje budują doświadczenie i przygotowują do przyszłego zawodu. Nie jest tak jednak zawsze. Znaczna większość kół naukowych nie funkcjonuje prawie wcale. Spotkania odbywają się raz na miesiąc lub rzadziej, uczestnicy stanowią nieliczne grono, a cała działalność sprowadza się do dyskusji na wybrany temat bądź monologu prowadzącego. Nie każdy student podchodzi również z pasją do powierzanych mu zadań. Część osób chcę wzbogacić swoje CV działając przez krótki okres i wykonując minimum powierzonych mu obowiązków.

„Zarówno studenci jak i koła naukowe dzielą się na dwie grupy: pierwsza grupa to koła naukowe działające wiele lat i zrzeszające studentów chcących działać aktywnie dla kół, angażujących się w pracę, która zostaje im przydzielona. Druga grupa to osoby, które zaangażują się do jednego lub dwóch projektów, tylko po to, by działalność w kole wpisać do CV. Ale są też osoby, które działają w kołach naukowych pomimo zakończenia edukacji na uczelni” – podsumowuje działalność studencką mgr Adam Niewiadomski, wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim.

Powstawanie coraz to nowych organizacji pokazuje, że cieszą się one dużym zainteresowaniem. Dają możliwość rozwijania się, a także kształtowania projektów będących odpowiedzią na bieżące zapotrzebowania świata nauki, ale i społeczeństwa. Dzięki uczestnictwu student rozwija nie tylko swoją wiedzę, ale i umiejętności miękkie, które zaprezentować może przed szerszą publicznością. Duża liczba kół naukowych sprawia jednak, że część z nich nie wnosi niczego wartościowego w szeregi uczelni wyższych, a sposób ich funkcjonowanie może stać się problemem. Te najbardziej prestiżowe, z wieloletnią tradycją i bogatymi osiągnięciami stają się ważnym podmiotem dla uniwersytetu i wszelkich organizacji naukowych.

Autor: 
Agnieszka Żarnowiecka
Źródło: 

Wprost

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
10 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.